GŁOŚNA DYSKUSJA PRZY OBIERANIU ZIEMNIAKÓW SKOŃCZY SIĘ W SĄDZIE

GŁOŚNA DYSKUSJA PRZY OBIERANIU ZIEMNIAKÓW SKOŃCZY SIĘ W SĄDZIE

Przed sądem za wykroczenie odpowie dwóch mieszkańców Biskupca. Młodzi mężczyźni w środku nocy, na klatce schodowej jednego z bloków głośno dyskutowali przy… obieraniu ziemniaków, zakłócając przy tym spoczynek nocny sąsiadom.

Dziś w nocy (31.01.2017) policjanci z Komisariatu Policji w Biskupcu otrzymali zgłoszenie o zakłóceniu ciszy nocnej w jednym z bloków na terenie miasta.

Po wejściu do klatki schodowej usłyszeli hałas. Na drugim piętrze budynku zastali siedzących dwóch mężczyzn, którzy głośno dyskutowali przy… obieraniu ziemniaków.

21-latek i jego 19-letni kolega znajdowali się pod znacznym działaniem alkoholu, a swoim głośnym zachowaniem zakłócali spoczynek nocny sąsiadom. Po upomieniu przez funkcjonariuszy w ich obecności wrócili do mieszkania.

Policjanci sporządzili z tej interwencji dokumentację, która z wnioskiem o ukaranie mężczyzn trafi do sądu. Za zakłócanie ciszy nocnej grozi im kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

Previous ZATRZYMALI 51-LATKA, KTÓRY POSIADAŁ BLISKO 43 KG NIELEGALNEGO TYTONIU
Next WSPÓLNIE DLA BEZPIECZEŃSTWA NA STOKU – RÓWENIŻ NA WARMII I MAZURACH

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

3 proste kroki do zarabiania, łatwiejsze niż zamawianie Ubera

Nawet 80% polskiego społeczeństwa ma obawy, że w obliczu stale rosnącej inflacji, ich podstawowe wynagrodzenie nie wystarczy do życia na oczekiwanym poziomie. A co gdyby w 3 prostych krokach, bez

Wiadomości

Wrocław jako miasto przyjazne eventom firmowym!

Wrocław to miasto, które idealnie nadaje się na organizację eventów firmowych. Nie tylko jest to jeden z najbardziej malowniczych i kulturowych miast w Polsce, ale posiada również bogatą infrastrukturę konferencyjną

Wiadomości

JECHALI Z KONAJĄCYM PSEM DO WETERYNARZA. POMOGLI IM POLICJANCI

Policjanci olsztyńskiej drogówki przeprowadzili nietypowy pilotaż. Tym razem nie chodziło o ważne osobistości, czy niebezpiecznych przestępców, lecz o małżeństwo, które jak najszybciej musiało dojechać do weterynarza z konającym szczeniakiem. Dzisiaj