POLICJANCI ZLIKWIDOWALI STOISKO Z NIELEGALNYM TYTONIEM
Sprzedawca wyrobów tytoniowych bez polskich znaków skarbowych akcyzy został zatrzymany na gorącym uczynku. Mężczyzna w godzinach pracy targowiska na jednym ze stoisk, oferował swoim klientom papierosy oraz tytoń. Straty Skarbu Państwa szacuje się na 28.000 złotych. Nieuczciwemu sprzedawcy może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W niedzielę po południu (25.06.2017r.) funkcjonariusze wydziału dw. z przestępczością gospodarczą pojechali na targowisko miejskie przy Osiedlu Zatorze, gdzie miały być sprzedawane nielegalne wyroby tytoniowe bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Policjanci nie musieli długo szukać. Już po kilku minutach zauważyli, że na jednym ze stoisk sprzedawca w swojej ofercie ma tytoń i papierosy. Żaden z produktów nie posiadał polskich znaków skarbowych akcyzy.
W wyniku przeszukania pojazdu, którym przyjechał mężczyzna, policjanci znaleźli i zabezpieczyli kolejne ilości nielegalnego tytoniu. Łącznie sprzedawca próbował wprowadzić do obrotu 24 kilogramy nielegalnego tytoniu, oraz 4600 sztuk papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy.
Straty Skarbu Państwa szacuje się na 28.000 złotych. Mężczyźnie może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Może to Ci się spodoba
34-LATKA POTRĄCONA NA PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH
Oleccy policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku drogowego do którego doszło dzisiaj (21.02) po godz. 06:00 w Olecku na Alejach Lipowych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący osobowym peugeot potrącił pieszą znajdującą
BYŁ PIJANY I NIE MIAŁ PRAWA JAZDY, POMOGŁO OBYWATELSKIE ZGŁOSZENIE
Najpierw nie chciał zatrzymać się do kontroli drogowej, a kiedy pojazd już stanął zaczął uciekać. Okazał się, że 41-letni kierujący jest pijany, a ponadto nie ma prawo jazdy ani innych
30-LATEK ODPOWIE ZA PODPALENIE GOŁĘBNIKA, W KTÓRYM SPŁONĘŁO OKOŁO 200 GOŁĘBI
Policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca gminy Prostki, który kilka dni wcześniej podpalił gołębnik. W wyniku pożaru spaliło się około 200 gołębi różnych ras. Mężczyzna usłyszał już zarzut. Teraz grozi mu kara
