POLICJANCI ZLIKWIDOWALI STOISKO Z NIELEGALNYM TYTONIEM
Sprzedawca wyrobów tytoniowych bez polskich znaków skarbowych akcyzy został zatrzymany na gorącym uczynku. Mężczyzna w godzinach pracy targowiska na jednym ze stoisk, oferował swoim klientom papierosy oraz tytoń. Straty Skarbu Państwa szacuje się na 28.000 złotych. Nieuczciwemu sprzedawcy może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W niedzielę po południu (25.06.2017r.) funkcjonariusze wydziału dw. z przestępczością gospodarczą pojechali na targowisko miejskie przy Osiedlu Zatorze, gdzie miały być sprzedawane nielegalne wyroby tytoniowe bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Policjanci nie musieli długo szukać. Już po kilku minutach zauważyli, że na jednym ze stoisk sprzedawca w swojej ofercie ma tytoń i papierosy. Żaden z produktów nie posiadał polskich znaków skarbowych akcyzy.
W wyniku przeszukania pojazdu, którym przyjechał mężczyzna, policjanci znaleźli i zabezpieczyli kolejne ilości nielegalnego tytoniu. Łącznie sprzedawca próbował wprowadzić do obrotu 24 kilogramy nielegalnego tytoniu, oraz 4600 sztuk papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy.
Straty Skarbu Państwa szacuje się na 28.000 złotych. Mężczyźnie może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Może to Ci się spodoba
DWIE OSOBY PODEJRZANE O POSIADANIE NARKOTYKÓW W RĘKACH PISKIEJ POLICJI
Piscy kryminalni zatrzymali kolejne dwie osoby podejrzane o posiadanie środków odurzających. To mężczyźni w wieku 28 i 31 lat, mieszkańcy gminy Pisz. W ich mieszkaniach policjanci znaleźli i zabezpieczyli blisko
ZNĘCAŁA SIĘ NAD SWOJĄ MATKĄ. ZOSTAŁA TYMCZASOWO ARESZTOWANA
Kara do 5 lat pozbawienia wolności grozi 46-letniej mieszkance Iławy. Kobieta znęcała się fizycznie i psychicznie nad swoją matką, która nie mogąc dłużej znieść poniżania, zastraszania i przemocy fizycznej zgłosiła
ZAGROZIŁ, ŻE MA BROŃ, ZAŻĄDAŁ PIENIĘDZY, A NASTĘPNIE…ZASNĄŁ NA CHODNIKU
Kara nawet 12 lat pozbawienia wolności grozi 25- latkowi, który zaczepił na ulicy pokrzywdzonego i zażądał od niego pieniędzy, grożąc, że ma broń. Mężczyzna nie dał się zastraszyć, zignorował napastnika
