POTRĄCIŁ PIESZEGO I UCIEKŁ. POLICJA SZUKA SPRAWCY
Policjanci z Elbląga szukają sprawcy wypadku drogowego, do którego doszło wczoraj (29 stycznia) w podelbląskiej miejscowości Władysławowo. Samochód potrącił pieszego, który szedł prawidłowo jezdnią. Mężczyzna trafił do szpitala z obrażeniami głowy. Policja prosi o pomoc w ustaleniu kierowcy.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj (29 stycznia) o godzinie 17.30 w miejscowości Władysławowo (na drodze do Helenowa). Tam został potrącony 52-letni mieszkaniec miejscowości Helenowo, który szedł do domu. Służby powiadomiła kobieta, która znalazła poszkodowanego na drodze. Doznał urazu głowy i nogi. Trafił na obserwację do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna szedł prawidłowo, lewą stroną drogi. Jednak nie miał na sobie żadnych elementów odblaskowych, które są wymagane poza terenem zabudowanym. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci proszą o pomoc w ustaleniu sprawcy. Ważna jest dla nas każda informacja (np. marka samochodu, pierwsze numery rejestracyjne, itp.). Na wszelkie sygnały czekamy pod numerem telefonu 997 lub 112 lub bezpośrednio do prowadzącego postępowanie 55 230 13 75. Wszelkie informacje można również przesyłać na adres: policja@elblag.ol.policja.gov.pl
Może to Ci się spodoba
PIJANY JEŹDZIŁ ULICAMI MIASTA POJAZDEM SŁUŻĄCYM DO CZYSZCZENIA ULIC
Przed sądem odpowie 37- letni mieszkaniec miasta, który po godzinach pracy i pod wpływem alkoholu jeździł pojazdem wolnobieżnym służącym do czyszczenia ulic. O niepokojącej sytuacji powiadomili policjantów mieszkańcy. Za popełnione
PODCZAS KŁÓTNI UGODZIŁA KONKUBENTA NOŻEM
Środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego prokurator zastosował wobec 35-letniej mieszkanki Olsztyna, która w miniony weekend, podczas awantury ugodziła nożem swojego konkubenta. Kobieta była
ZAGROZIŁ, ŻE MA BROŃ, ZAŻĄDAŁ PIENIĘDZY, A NASTĘPNIE…ZASNĄŁ NA CHODNIKU
Kara nawet 12 lat pozbawienia wolności grozi 25- latkowi, który zaczepił na ulicy pokrzywdzonego i zażądał od niego pieniędzy, grożąc, że ma broń. Mężczyzna nie dał się zastraszyć, zignorował napastnika
