UKRADLI SAMOCHÓD I ŻĄDALI PIENIĘDZY ZA JEGO ZWROT. USŁYSZELI ZARZUTY
Olsztyńscy kryminalni podczas zasadzki zatrzymali osoby, które były odpowiedzialne za kradzież pojazdu, a następnie próbę wyłudzenia pieniędzy za jego zwrot. Odzyskali również wartego 35 000 zł mercedesa. Zarzuty usłyszała 26- letnia kobieta i jej 51- letni znajomy. Za popełnione przestępstwa grozi im kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Cała historia miała swój początek w piątek (03.02) rano kiedy do Komisariatu Policji w Barczewie zgłosił się mieszkaniec gminy Purda i zgłosił kradzież swojego samochodu. Warty 35000 zł mercedes został skradziony spod domu pokrzywdzonego, w nocy, kiedy ten spał.
Policjanci od razu zajęli się wyjaśnianiem tej sprawy oraz zbieraniem informacji, kto może być odpowiedzialny za to przestępstwo.
W międzyczasie do pokrzywdzonego zadzwoniła kobieta z informacją, że odzyska swoją własność jeśli zapłaci jej 2500 zł. Mężczyzna zgodził się na propozycję, umówił się z rozmówczynią i powiadomił o tym fakcie kryminalnych z Olsztyna.
Funkcjonariusze zorganizowali w miejscu spotkania zasadzkę, w trakcie której zatrzymali w sumie 5 osób. Po przesłuchaniu 3 zostały zwolnione do domu. Policjanci odzyskali również skradzionego mercedesa.
26- latka i 51- latek usłyszeli zarzuty kradzieży pojazdu i próby wyłudzenia pieniędzy w zamian za zwrot skradzionego mienia.
Kobieta, w przeciwieństwie do jej starszego znajomego przyznała się do zarzucanych jej czynów. Jak tłumaczyła, zrobiła to, ponieważ pokrzywdzony był im winien pieniądze.
Sąd zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Za popełnione przestępstwa grożą im kary nawet 10 lat pobawienia wolności.
Może to Ci się spodoba
POTRĄCIŁ PIESZEGO I UCIEKŁ. POLICJA SZUKA SPRAWCY
Policjanci z Elbląga szukają sprawcy wypadku drogowego, do którego doszło wczoraj (29 stycznia) w podelbląskiej miejscowości Władysławowo. Samochód potrącił pieszego, który szedł prawidłowo jezdnią. Mężczyzna trafił do szpitala z obrażeniami
SPOWODOWAŁ WYPADEK I UCIEKŁ. NA MIEJSCE ZDARZENIA PRZYPROWADZIŁ GO OJCIEC
Przed sądem rodzinnym odpowie 14- latek, który spowodował wypadek drogowy i uciekł do domu. Na miejsce zdarzenia przyprowadził go ojciec. W zdarzeniu ucierpiały dwie osoby, które za złamaniami nóg trafiły
MŁOTKIEM I NOŻEM GROZIŁ USZKODZENIEM CIAŁA. NA TRZY MIESIĄCE TRAFIŁ DO ARESZTU
Na wniosek policji sąd przychylił się do zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania Damiana D., który młotkiem i nożem groził swoim znajomym uszkodzeniem ciała. W amoku mężczyzna nie oszczędził
