WSZCZĄŁ AWANTURĘ, A SWOJĄ ZŁOŚĆ WYŁADOWAŁ NA DRZWIACH. ODPOWIE PRZED SĄDEM

WSZCZĄŁ AWANTURĘ, A SWOJĄ ZŁOŚĆ WYŁADOWAŁ NA DRZWIACH. ODPOWIE PRZED SĄDEM

Kara nawet 5 lat pozbawienia wolności grozi 37- letniemu mieszkańcowi powiatu wałbrzyskiego, który w trakcie awantury uderzał i kopał w drzwi wejściowe do mieszkania swojej byłej partnerki. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Dziś usłyszy zarzuty zniszczenia mienia.

Wczoraj (13.04) około godz. 23:00 oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie otrzymał informację o awanturze domowej na olsztyńskich Jarotach. Na miejscu policjanci ustalili, że były partner zgłaszającej, podczas odwiedzin, zaczął zachowywać się agresywnie. Krzyczał i wyzywał ją. W trakcie awantury bił i kopał w drzwi wejściowe do mieszkania co doprowadziło do ich zniszczenia.
Agresywny 37- latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania. Dziś usłyszy zarzuty zniszczenia mienia. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Previous ZABEZPIECZYLI PONAD PÓŁ KILOGRAMA MARIHUANY
Next NA GORĄCYM UCZYNKU ZATRZYMALI TRZECH MĘŻCZYZN PODEJRZANYCH O ROZBÓJ

Może to Ci się spodoba

Olsztyn na Sygnale

ZABEZPIECZYLI PAPIEROSY BEZ POLSKICH ZNAKÓW AKCYZY

Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zatrzymali mężczyznę, który w mieszkaniu przechowywał papierosy i tytoń bez polskich znaków akcyzy. Wartość uszczuplenia podatkowego wynosi ponad 18 tysięcy

Olsztyn na Sygnale

UCIEKAŁ PRZED POLICJANTAMI, BO JAK SAM PRZYZNAŁ, POSIADAŁ MARIHUANĘ

Niezatrzymanie się do kontroli, spowodowanie kolizji oraz posiadanie substancji zabronionych, to zarzuty, które usłyszał 25-letni kierowca. Mężczyźnie zastało zatrzymane prawo jazdy. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności

Olsztyn na Sygnale

MIAŁY PONAD 2 PROMILE ALKOHOLU W ORGANIZMIE A POD OPIEKĄ MAŁE DZIECI

Tylko w ciągu ostatniej doby, policjanci dwukrotnie interweniowali wobec kobiet, które będąc pod wpływem alkoholu, zajmowały się swoimi dziećmi. Chłopcy trafili już pod opiekę trzeźwych osób. Teraz za swoje zachowanie