PODEJRZANY O ROZBÓJ ZATRZYMANY W SWOIM MIESZKANIU
Zaledwie kilka godzin wystarczyło, aby olsztyńscy policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę nocnego rozboju. 20-latek najpierw zaatakował przechodnia, następnie ukradł mu telefon komórkowy z którym uciekł. Funkcjonariusze znaleźli go kilka ulic dalej w jego mieszkaniu. Przed wejściem policjantów do budynku, mężczyzna wyrzucił skradziony łup przez okno, chcąc w ten sposób zatrzeć ślady przestępstwa. Teraz za rozbój może grozić mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Dzisiaj (28.06.2017) wcześnie rano oficer dyżurny olsztyńskiej jednostki otrzymał informację o napadzie na przechodnia i kradzieży jego telefonu komórkowego. Jak ustalili funkcjonariusze rozboju dokonał mężczyzna w towarzystwie trzech osób. Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z Wydziału Wywiadowczo- Patrolowego olsztyńskiej policji, którzy wspólnie z pokrzywdzonym rozpoczęli poszukiwania sprawcy rozboju. Po zaledwie godzinie mundurowi znali już miejsce, gdzie ukrywa się sprawca przestępstwa. Budynek w którym przebywał mężczyzna został otoczony przez policjantów. Podejrzany aby zatrzeć ślady przestępstwa zawinął telefon w ręcznik i wyrzucił go przez okno. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych przez niego skutków. 20-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie okazało się, że jest nietrzeźwy. Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty.
W trakcie zatrzymania 20-latka policjanci w jego mieszkaniu znaleźli i zabezpieczyli 24 gramy zabronionych środków psychoaktywnych. Zabezpieczona została również waga elektroniczna oraz duże ilości woreczków służących do porcjowania narkotyków.
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszy zarzuty m. in. dokonania rozboju, za co kodeks karny przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności. Jeżeli potwierdzi się, że zabezpieczone substancje to narkotyki, usłyszy zarzut także w tej sprawie, za co mogą grozić mu kolejne 3 lata więzienia.
Może to Ci się spodoba
POJECHALI PO POSZUKIWANEGO. ZNALEŹLI NARKOTYKI. DWAJ BRACIA TRAFILI DO ARESZTU
Policjanci z Wydziału Kryminalnego weszli do mieszkania, gdzie miał przebywać poszukiwany. Jak się okazało mężczyzna ukrywał się w swoim pokoju, w którym policjanci znaleźli narkotyki. Po dokładnym przeszukaniu mieszkania, funkcjonariusze
WSZCZĄŁ AWANTURĘ, A SWOJĄ ZŁOŚĆ WYŁADOWAŁ NA DRZWIACH. ODPOWIE PRZED SĄDEM
Kara nawet 5 lat pozbawienia wolności grozi 37- letniemu mieszkańcowi powiatu wałbrzyskiego, który w trakcie awantury uderzał i kopał w drzwi wejściowe do mieszkania swojej byłej partnerki. Mężczyzna został zatrzymany
OD ROKU ZNĘCAŁ SIĘ NAD SWOJĄ DZIEWCZYNĄ. ZOSTAŁ ZATRZYMANY
Środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej, na wniosek Policji prokurator zastosował wobec 37-letniego Radosława Ł., który od ponad roku znęcał się fizycznie i psychicznie
