NA GORĄCYM UCZYNKU ZATRZYMALI TRZECH MĘŻCZYZN PODEJRZANYCH O ROZBÓJ
Do policyjnej celi trafiło trzech mieszkańców miasta, którzy zaatakowali i okradli mężczyznę. Na gorącym uczynku zatrzymali ich policjanci. Dziś napastnicy usłyszą zarzuty rozboju. Funkcjonariusze będą wnioskować o ich tymczasowe aresztowanie.
Wczoraj około godziny 11.30 podczas patrolowania ulic olsztyńskiego Zatorza, policjanci zauważyli w oddali grupę mężczyzn, z których jeden siedział, a pozostali stali nad nim i wymachiwali rękami. Widać było, że ich zachowanie było agresywne, dlatego policjanci pojechali w ich kierunku. Na miejscu zastali siedzącego na ławce pokrzywdzonego, który oświadczył, że został zaatakowany przez 3 nieznanych mu mężczyzn. Pobili go i zabrali mu paczkę papierosów oraz telefon komórkowy i uciekli.
Policjanci natychmiast ruszyli za nimi w pościg. Zatrzymali ich na ul. Partyzantów, kiedy próbowali ukryć się pod wiaduktem kolejowym. Na widok patrolu jeden z uciekinierów wyrzucił w zarośla telefon komórkowy, który po sprawdzeniu okazał się własnością pokrzywdzonego.
Mężczyźni w wieku 45 – 56 lat zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Wszyscy trzej znajdowali się pod wpływem alkoholu. Dziś usłyszą zarzuty rozboju. Funkcjonariusze wnioskować będą również o ich tymczasowe aresztowanie.
Za popełnione przestępstwo grożą im kary nawet 12 lat pozbawienia wolności.
Może to Ci się spodoba
POLICJANCI ZATRZYMALI 34-LATKA PODEJRZEWANEGO O NAPAD NA BANK
Olsztyńscy policjanci zatrzymali 34-letniego mieszkańca gminy Stawiguda podejrzewanego o dokonanie rozboju w jednej z placówek bankowych. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, skąd zostanie przewieziony do prokuratury. Tam usłyszy zarzut rozboju
BYŁ PIJANY I NIE MIAŁ PRAWA JAZDY, POMOGŁO OBYWATELSKIE ZGŁOSZENIE
Najpierw nie chciał zatrzymać się do kontroli drogowej, a kiedy pojazd już stanął zaczął uciekać. Okazał się, że 41-letni kierujący jest pijany, a ponadto nie ma prawo jazdy ani innych
OD ROKU ZNĘCAŁ SIĘ NAD SWOJĄ DZIEWCZYNĄ. ZOSTAŁ ZATRZYMANY
Środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej, na wniosek Policji prokurator zastosował wobec 37-letniego Radosława Ł., który od ponad roku znęcał się fizycznie i psychicznie
