PODEJRZANI W SPRAWIE ROZBOJU POD SKLEPEM ZATRZYMANI
Policjanci z Dobrego Miasta zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o rozbój. Mieli oni zaatakować przed sklepem monopolowym innego mężczyznę, którego okradli, a następnie go pozostawili i uciekli. Funkcjonariusze będą wnioskować o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Za popełnione przestępstwo grozi im kara nawet 12 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w sobotę (11.03.2017) około godz.18:30 przed jednym ze sklepów monopolowych na terenie Dobrego Miasta. Według policyjnych ustaleń 41- i 42-latek zaatakowali wtedy pokrzywdzonego, przewrócili go na ziemię i zażądali pieniędzy. Kiedy ten nie dał im gotówki, wyjęli z jego kieszeni telefon komórkowy i uciekli.
Policjanci z Komisariatu Policji w Dobrym Mieście zajęli się wyjaśnianiem tej sprawy. W toku prowadzonych czynności ustalili, że odpowiedzialni za to przestępstwo są dwaj mieszkańcy gminy. Mężczyźni zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Prawdopodobnie dziś (13.03.2017) zostaną przewiezieni do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty. Policjanci będą wnioskować o ich tymczasowe aresztowanie. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że w zdarzeniu brał udział również trzeci mężczyzna, którego zatrzymanie jak mówią policjanci jest tylko kwestią czasu.
Może to Ci się spodoba
PODEJRZANY O ROZBÓJ ZATRZYMANY W SWOIM MIESZKANIU
Zaledwie kilka godzin wystarczyło, aby olsztyńscy policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę nocnego rozboju. 20-latek najpierw zaatakował przechodnia, następnie ukradł mu telefon komórkowy z którym uciekł. Funkcjonariusze znaleźli go kilka ulic
KRADZIEŻ KÓŁ POTRAKTOWAŁ JAKO „ROZLICZENIE”
Do policyjnego aresztu trafił 21- letni mieszkaniec gminy Barczewo podejrzany o usiłowanie kradzieży kół z samochodu. Jak okazało się, auto do niedawna było jego własnością. Mężczyzna nie był zadowolony z
OD ROKU ZNĘCAŁ SIĘ NAD SWOJĄ DZIEWCZYNĄ. ZOSTAŁ ZATRZYMANY
Środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego i zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej, na wniosek Policji prokurator zastosował wobec 37-letniego Radosława Ł., który od ponad roku znęcał się fizycznie i psychicznie
