SIŁĄ ODEBRALI EMERYTURĘ. SPRAWCY W RĘKACH POLICJI
Policjanci z Komisariatu Policji w Olsztynku, wnioskują o tymczasowe aresztowanie wobec dwóch mężczyzn, podejrzanych o rozbój. 39 i 48-latek, siłą przy użyciu kilofa, wdarli się do mieszkania starszego mężczyzny i grożąc mu pozbawieniem życia, ukradli całą emeryturę. Sprawcy zostali zatrzymani następnego dnia. Policjanci odzyskali część pieniędzy, które mężczyźni nie zdążyli jeszcze „przepić”.
Jak ustalili funkcjonariusze, sprawcy dokładnie wiedzieli, w jakim dniu starszy mężczyzna odbiera emeryturę. Wieczorem (6 marca br.) przy użyciu kilofa, wdarli się do jego mieszkania i używając siły ukradli z kieszeni kurtki pieniądze w kwocie 1.000 zł. O całym zdarzeniu policjanci zostali poinformowani przez sąsiadów, których wystraszył hałas dobiegający z klatki schodowej.
Szereg czynności, które wykonali policjanci pozwolił im na wytypowanie osób odpowiedzialnych za to przestępstwo. Następnego dnia w godzinach porannych, obaj sprawcy zostali zatrzymani. Byli pijani, mieli po 2,5 promila alkoholu w organizmie. Przeszukując teren, funkcjonariusze znaleźli kilof, przy pomocy którego sprawcy wdarli się do mieszkania pokrzywdzonego. 39 i 48-latek zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Mężczyźni, po wytrzeźwieniu zostali przesłuchani i usłyszeli zarzuty rozboju. Policjanci odzyskali część skradzionych pieniędzy. Pozostała jak powiedzieli podejrzani została „przepita”. Policjanci z Olsztynka złożyli wniosek o ich tymczasowe aresztowanie. Za przestępstwo którego się dopuścili grozi im kara nawet 12 lat pozbawienia wolności.
Może to Ci się spodoba
POLICJANCI ZATRZYMALI 34-LATKA PODEJRZEWANEGO O NAPAD NA BANK
Olsztyńscy policjanci zatrzymali 34-letniego mieszkańca gminy Stawiguda podejrzewanego o dokonanie rozboju w jednej z placówek bankowych. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, skąd zostanie przewieziony do prokuratury. Tam usłyszy zarzut rozboju
SPOWODOWAŁ WYPADEK I UCIEKŁ. NA MIEJSCE ZDARZENIA PRZYPROWADZIŁ GO OJCIEC
Przed sądem rodzinnym odpowie 14- latek, który spowodował wypadek drogowy i uciekł do domu. Na miejsce zdarzenia przyprowadził go ojciec. W zdarzeniu ucierpiały dwie osoby, które za złamaniami nóg trafiły
BYŁ PIJANY I NIE MIAŁ PRAWA JAZDY, POMOGŁO OBYWATELSKIE ZGŁOSZENIE
Najpierw nie chciał zatrzymać się do kontroli drogowej, a kiedy pojazd już stanął zaczął uciekać. Okazał się, że 41-letni kierujący jest pijany, a ponadto nie ma prawo jazdy ani innych
